Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinaria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 października 2012

czwartek, 18 października 2012

Wieki mnie nie było

Ze zdumieniem odkryłam że ostatni post jest lekko około wielkanocny, szok jak ten czas leci.
Nadejszła jesień więc będę nadrabiać zaległości.
Dzisiaj torcik córy na 4 urodzinki które miała w lipcu :)
Poniżej karteczki jakie robiliśmy dla znajomych królika również na 4 urodzinki.
Ciąg dalszy nastpi niebawem bo dzieje się ostatnio sporo dzierganiowo i szyciowo.
Pozdrawiam 








sobota, 7 kwietnia 2012

Czekając na święta :)

Święta za pasem.
Czas na trochę zdjęć.
Najpierw trochę słodko będzie
Nasze, razem z dzieciakami zrobione baranki cieszą sie na święta :)

Mazurek śliwkowo-czekoladowy


Mazurek Kajmakowy





Pierwsza moja serwetka jaka zrobiłam ostatnio w celu koszyczkowym

i nie mogłam się oprzeć. Koszyczek Syna :)




i tu koszyki w komplecie




a tu serwetka raz jeszcze







i ta zrobiona dla Dzikiej :)..ciekawe czy pasuje





A tu parę zdjęc z przygotowańvwcześniejszych


































niedziela, 4 marca 2012

Tort Cytrynowy - w ramach umartwień :)

Aby udokumentowć wklejam, zrobiony tydzień temu z dzieciakami tort cytrynowy. Przepis z blogu, Moje wypieki.
Moja modyfikacja taka, ze dałam dużo likieru akurat pomarańczowego, oraz pomiędzy warstwami posypałam startą gorzką czekoladą....hmmmmmmmmmmmm pyszny był :) na wierzchu draze czekoladowe z których powstali dwaj solenizanci :). Ogólnie draze pasują a kupilam tylko dlatego ze nie znalazlam w moim wiejskim sklepie zadnych czekoladowch ozdob..np ziaenek kawy. Minus taki ze po pewnym czasie puszczaja kolor troche. Ale tort i tak pyszny był.











Nie mogę za długo patrzeć na te zdjęcia bo jestem aktualnie na diecie kopenhaskiej dzień 7 :(


ale mimo to smacznego :)








poniedziałek, 5 września 2011

Urodzinowe słodkie conieco :)


Synu skończył dwa lata właśnie. Kiedy minęło, nie mam pojęcia.
Ponieważ motoryzacja to główne fascynacje to mama postanowiła zrobić torcik w ten deseń.
Za przykład posłużył bus wujka, co prawda nie wyszedł odpowiednio długi no ale cóż, deski zabrakło na długość :)
Przepis, dzięki podpowiedziom doświadczonych już urodzinowo mam wzięłam stąd
To naprawdę kopalnia genialnych przepisów. Zgodnie z nazwą jest prosty w wykonaniu.
Zamiast truskawek użyłam malin i borówek i muszę powiedzieć że wyszedł pyszota, dzieciakom smakował a to najważniejsze :), sam solenizant zjadł dwa kawałki :)
Na wierzch oczywiście lukier plastyczny.

Ponieważ mam zaległe szycie i dzierganie do wklejenia więc w najbliższym czasie się pojawi :)
pozdrawiam


czwartek, 11 sierpnia 2011

Torciki trzylatki


Wklejam ku potmności.
Torty wykonane na urodziny trzecie mojej córki. Jeden z ukochanym Franklinem a drugi z jeszcze bardziej ukochanymi narzędziami Mańka złotej rączki :)
Tort z Franklinem zrobiony wg tego przepisu
Masę na lukier tym razem zrobiłam z piankami Marschmallows i muszę powiedzieć że jest świetna, jak plastelina wychodzi. Przepis na likier plastyczny TU.
Drugi tort to tort czekoladowy, baaardzo czekoladowy bo do jego wykonania potrzeba jest aż 7 tabliczek czekolady :), ale za to jaki pyszny wychodzi. Przepis pochodzi z książki o czekoladowych ciastach DR. Oetkera, polecam.



























Następnym razem będzie szyciowo, muszę tylko wczorajsze dzieło obfocić.


pozdrowienia

poniedziałek, 21 marca 2011

Słodko czekoladowo

...miałam kiedyś wkleić coś na słodko ale jakoś tak zeszło,
wklejam zatem szybko bo jak widzę zdjęcie to moje ślinianki wariują,...takie małe sado bo jestem obecnie na diecie kopenhaskiej .wklejam tort czekoladowy zrobiony niedawno, mocno czekoladowy o mocno pyszny.
Jest niesamowicie czekoladowy...nie dziwne bo weszło do niego 7 czekolad :)
Przepis z książki Dr Oetkera o czekoladowych ciastach.
Uwaga wklejam :)


czwartek, 10 lutego 2011

Słodkie kuleczki




Dawno już miały być ale ostatnio gonię własny cień....


to na zimowe wieczory pasują jak ulał do kocyka, książki i błogiego lenistwa najlepiej przy kominku.
Rozpływają się w ustach i są kusząco uzależniające

:)



Trufle Ciemne


Składniki:
  • 200 g gorzkiej czekolady


  • 100 g masła


  • 70 g cukru pudru


  • 40 ml śmietany 18% (wychodzi troszkę ponad 3 łyżki)


  • 200 g konfitury wiśniowej z całymi wiśniami lub najlepiej wiśni w spirytusie. (ja wyciągnęłam z konfitury i zamoczyłam w spirytusie...im dłużej tym są lepsze )


W miseczce w kąpieli wodnej (miska na garnek z gotującą się wodą) podgrzewamy śmietanę, masło, połamaną czekoladę oraz cukier puder, mieszamy. Gdy wszystkie składniki się rozpuszczą i otrzymamy gładką masę, wstawiamy miseczkę do lodówki na conajmniej 2 godziny. Jak masa stężeje to nabieramy łyżeczką niewielką porcję masy, wkładamy odsączoną wiśnię i toczymy kulkę. Obtaczamy każdą kulkę w czekoladzie w proszku lub w gorzkiej czekoladzie startej na drobnej tarce.




Rafaello


  • 1/2 szklanki wody


  • 3/4 szklanki cukru


  • 250 g masła


  • 25 dkg mleka w proszku (przesiać przez sitko)


  • 10 dkg kokosu + 10 dkg kokosu do obtaczania


Wodę i cukier zagotować, dodać mleko w proszku i kokos, dobrze wymieszać (nie gotować).
Masło trochę rozetrzeć i dodać do ostudzonej masy (można mikserem). Włożyć na 2 godziny do lodówki. Formować kulki wkładając do środka migdały i obtaczać kokosem





poniedziałek, 27 grudnia 2010

a u mnie święta nadal :)

Poniewczasie jestem jakoś ostatnio to norma. Coś świątecznie będzie ale niepełnie bo zdjęć nie mam wszystkich..czemu nie wiem...poszukam znajdę to się poprawię to...wesołych???? świąt :):)
W tym roku musi być bezpiecznie, znaczy sam handmade nic co da się stłuc ze wzgledu na gulika.


to na początek dwie bańki (nie mylić z bombkami :))




W tym miejscu zaznaczam że zrobiłam aniołka na zabawę u Antoniny ale nie zdążyłam go zgłosić :(. cóż może Antonina zrobi za rok?? nawet na choince go nie widać...Synu sprawdził czy niedzwiadki są jadalne :)




a tu ciastka jeszcze w całości, zaraz po procesie produkcji, ciemną nocą kiedy guliki spały :)




Mój m. znalazł mi fajny przepis na piernik jak skała co na stajenkę się nadaje, za rok zapodam bo teraz to jakby musztarda...







jeszcze nie nadgryzione :)






to produkcja z lat przeszłych :)










Bałwanek dziergnięty przez Mamę cieszy się powodzeniem u Gulika, został już przeczołgany po podłodze i zgubił dzisiaj miotłę








A tu misio nie spróbowany jeszcze :)











ufff....to c.d.n jak tylko złapię rytm poświąteczny :)
pozdrawiam



















wtorek, 14 grudnia 2010

święta tuż tuż.....

a ja zarobiona jestem na maxa.
Nawet czasu nie ma żeby wrzucić conieco co się dzieje na drutach tudzież szydełku
a dzieje się świątecznie i aniołkowo, mam też zaległe czapy moją i młodej...ale może zacznę od czegoś na ząb :) i dzisiaj zdecydowanie kulinarnie i świątecznie
pierniczki i ciasteczka.
Pierniczki sprawdzone super wyrastają i pachną. przepis jest tu
Drugie ciasteczka to już moje osobiste są, wszystkim smakują więc wrzucę banalnie prosty przepis. Moja mama robiła je bez ozdób a ja dodałam lukier i posypkę..a że zrobiłam to kiedyś w okresie świątecznym to się przyjęło że na święta być muszą aczkolwiek robię je cyklicznie w ciągu całego roku jak zajdzie potrzeba :)
Ciasteczka zarobionej

Składniki

· 0,5 kg mąki

· 1 margaryna

· 2 żółtka i 1 jajko

· 1 łyżeczka proszku do pieczenia

· 3 łyżki gęstej śmietany

· Cukier – mała garść Wyrobić ciasto na stolnicy Rozwałkować na około 2 milimetry, wycinać ciasteczka. Piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni kilka minut. (najlepsze są takie nie spieczone tylko w miarę blade) Polukrować Udekorować posypką Lukier Cukier puder przesiać przez sitko. Dodawać po troszku wrzącej wody i mieszać aż będzie gęsta masa nadająca się na smarowanie…… Gotowe
smacznego


poniżej wariacje pierniczkowo-ciasteczkowe wykonane grupowo w ostatni weekend :)



niedziela, 31 października 2010

Gajowa zje kolację najpierw a potem.....

a potem zrobi kawkę...częstuję bo jeszcze ciepłe
Przepis od Kasi :)
Dziękuję kasiu za przepis, wkońcu go wypróbowałam..Wszystko niby w przepisie jest oki, ale sama popatrz, żle się piecze od prawej strony :)
to smacznego





Nie wiem jak smakuje bo ja ostatnio tylko przygotowuję i wącham :)
Potrzebny przepis?
Bardzo proszę

Placek z budyniem
  • 3 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka + 1 żółtko
  • 1 margaryna
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Z tych składników zagnieść ciasto i podzielić na 2 części. Jedną częścią wyłożyć blachę, na to pokroić 2 duże jabłka a na nie wlać budyń np. śmietankowy ugotowany z dwóch porcji i 1 l mleka. Na ten budyń rozłożyć drugą część ciasta w formie kruszonki lub zetrzeć na grubej tarce. Piec około 45 minut.

Edit: potem wpadlam na pomysl żeby go posypać cukrem pudrem. Zyskał lepszy wygląd a i smaczniejszy był też.

środa, 20 października 2010

..Mitenka niejedno ma imię...

Na dobry początek dodatek do kawki. Wykorzystałam niecnie przepis Ivali w wersji na słodko z serem oraz z cynamonem.. Muszę przyznać że przepis jest genialny.prosty szybki i pachnie obłędnie...polecam




a teraz obiecane dodatki do szala
Ciocia już otrzymała więc mogę wkleić
Tak powstała opaska (druty 3,5)
Mitenki (druty 4,0) oraz
komórkogrzej (druty 3,5)





















poniedziałek, 18 października 2010

tu nocny jastrząb...

czaję się późną porą jak zwykle.
Obiecałam słodkie conieco i ani widu ani słychu.
Toż wkońcu zgrałam zdjęcia z aparatu i jest
Zrobiłam Tort chałwowy z tej pięknej strony.
Coprawda mam szlaban na słodycze ale musiałam spróbować przy robieniu (prawda??? :) i musze powiedzieć że jest pyszny..wogóle ta strona jest mocno uzależniająca a np: bułeczki cynamonowe które z tej strony zrobiła moja koleżanka są powalające...:) NAPRAWDĘ
To smacznego, kto chce kawałek? :) uwaga...rzucam :)



a już niebawem coś drutowego bo pokonczylam conieco i jak tylko rzeczy dotra do wlascicieli to wkleje
aktualnie dziergam na szybko dla córy bo ją zazdrośc wzięła na ciocię i Julcię...:) ale to już niebawem
tymczasem dobranoc