Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawki dziergane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawki dziergane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 stycznia 2011

Zamówienie małej opiekunki

Młoda się zgłosiła z zapotrzbowaniem dla dzidziusia...co było robić..tylko dziergać :)
Tak więc zrobiłam zestaw dla ... Michałka...tak tak...niech was nie zmyli ten róż i warkoczyki, bo to nie Zuzia ani Zosia tylko Michałek w pełnej krasie. Ostatnio jakby bardziej zadbany :)
Zestaw czapeczka szaliczek i pantofelki podobno były mu niezbędne :)
Czapeczka i szalik : Druty nr: 4
Pantofelki:szydełko nr 3








poniedziałek, 10 stycznia 2011

...Jezu Malusienki

Cyt:
..a jak się Jeziu malusienki ulodził to byla una i byl pozial i pastezie posli i tam byl Jezu Malusienki i Biedna Mama.
Koniec cytatu. to wersja wydarzeń wg 2,5 letniej Gulikowej.... jak to usłyszałam to szczęka opadła mi mocno.
Biedna Mama i Jezu Malusienki to z kolędy..wzięte :)

Totez dzisiaj jeszcze świątecznie i trzejkrólowo bo oprzeć się nie mogę aby nie wstawić jak na nich patrzę :)
Moje dziecie dostało ten zestaw od Aniołka który ma jakieś układy z moją Bratową :).

Zestaw składa się z:



Biednej Mamy i Józefa z dzieciątkiem :

Tylko Jezu Malusienki jest wstanie wytrzymac w takiej pozycji (i po tym go poznaliśmy :))

z gości zwanych Królami


oraz wyluzowanego pasterza z jeszcze bardziej wyluzowanymi owieczkami. (mnie do łez doprowadziły własnie owieczki: te buzie i te nóżki)

Zestaw cieszy się dużym powodzeniem u Gulików :)
Dziękujemy Aniołkowi i podziwiamy inwencję i zdolnosći.:)


poniedziałek, 27 grudnia 2010

a u mnie święta nadal :)

Poniewczasie jestem jakoś ostatnio to norma. Coś świątecznie będzie ale niepełnie bo zdjęć nie mam wszystkich..czemu nie wiem...poszukam znajdę to się poprawię to...wesołych???? świąt :):)
W tym roku musi być bezpiecznie, znaczy sam handmade nic co da się stłuc ze wzgledu na gulika.


to na początek dwie bańki (nie mylić z bombkami :))




W tym miejscu zaznaczam że zrobiłam aniołka na zabawę u Antoniny ale nie zdążyłam go zgłosić :(. cóż może Antonina zrobi za rok?? nawet na choince go nie widać...Synu sprawdził czy niedzwiadki są jadalne :)




a tu ciastka jeszcze w całości, zaraz po procesie produkcji, ciemną nocą kiedy guliki spały :)




Mój m. znalazł mi fajny przepis na piernik jak skała co na stajenkę się nadaje, za rok zapodam bo teraz to jakby musztarda...







jeszcze nie nadgryzione :)






to produkcja z lat przeszłych :)










Bałwanek dziergnięty przez Mamę cieszy się powodzeniem u Gulika, został już przeczołgany po podłodze i zgubił dzisiaj miotłę








A tu misio nie spróbowany jeszcze :)











ufff....to c.d.n jak tylko złapię rytm poświąteczny :)
pozdrawiam



















sobota, 27 listopada 2010

Rodzinnie

Trochę mnie nie było ale to nie oznacza że nic nie robię :) nałóg to nałóg i trzeba swoje oddziergać.

Dzisiaj pewna rodzinka która wyruszyła w daleki świat i ostatecznie zdecydowała się zamieszkać w Stolicy :):):)

Ojciec...może nie widać bo zdjęcia na szybko robione to fan piłki nożnej i pewnegto klubu piłkarskiego (podpowiedź :do rozpoznania po szaliku ), dodatkowo w torbie ma oczywiście piłkę do nogi ale jakoś się nie ujawniła na zdjęciu więc musicie uwierzyć na słowo :)

Mama... posiada berecik oraz chustę dla Bobaska

Bobasek... pci narazie nieokreślonej więc niebieski bo w zależności od regionu Polski oznacza i dziewczynkę i chłopca :) ..bobasek zaopatrzony jest w śliniaczek..wiadomo..niezbędnik bobasa

Córeczka..oczywiście w typowo dziewczęcych barwach posiada również dziewczęce wdzianko.

Aby właścicielce rodzinka się nie gubiła to powstała torebka na zebranie towarzystwa :).

Słodkiego  miłego życia rodzinko w tym wielkim mieście :)






wtorek, 7 września 2010

Inspiracje blogowe

Ochłonęłam nieco i czas chyba na jakieś zdjęcia :)
Gajowa Mamo dziękuję za pomoc i reklamę :)
Będzie coś z niedalekiej przesżłości gdyż aktualna robótka jest w oczekiwaniu na skończenie- co nastąpi w niesprecyzowanej przyszłości, aktualnie zajmuję się wyszukiwaniem lamp, mebli i tym podobnych do naszego nowego salonu :):):) jupi jupi...remont wchodzi wkońcu w fazę końcową i mam nadzieję że deskę wkońcu połozymy.
ale wracając do tematu posta.

Zapatrzyłam się kiedyś na kotki Sanki :) i postanowiłam mojemu dziecku wydziergać coś w ten deseń :) i powstał pierwszy kotek :)

a ostatnio kolejny który powstał bardzo niespodziewanie i powędrował do jednej małej słodkiej dziewczynki, mam nadzieję że się do niej słodko tuli :)

Zaraz po pierwszym kotku powstał bałwanek, jako że to akutat zimowa pora była i bałwanki były na topie małej dziewczynki :). Nieustająco gubi miotłę ale chyba o to chodzi :). Zdjęcie słabej jakości ale było robione w wielkim pośpiechu :)

Hmmm bałwanek coś nieśmiały bardzo bo pokazać się nie chce...zatem musi być jak w porządnej telenoweli...istota bałwanka w kolejnym poście będzie jak powalczę z dodawaniem zdjęć.

Update:

Powalczyłam i ośmieliłam bałwanka :)